Leczenie Dolmensem z korektorami stanu funkcjonalnego Kolcowa
-
18 Jun, 2025
-
7,369 wyświetleń
Pytanie: (O Dolmen) Koltsov S.V. (Jałta, 13.08.2016): Tak, to jest oficjalna wersja. Rozmawiałem z wykładowcami, którzy prowadzą wycieczki po obrzeżach Gelendżyka. Mówię: „Ale czy rozumiesz, że to nie są te budynki, o których mówisz? Czy znalazłeś jakieś pozostałości w dolmenach, choćby w jednym?” Oczywiście, że nie! To tylko generatory fal podłużnych, nawet się tam nie zawracałem, po prostu przyłożyłem butelkę do nacięcia. Zwykle w dolmenie znajduje się dziura, umieszcza się ją bezpośrednio na nacięciu, tak aby w pobliżu nie było ludzi, 5-10 minut - wszystko jest gotowe, zbierz informacje z tego dolmenu. Ale. Zawsze szliśmy z jedną lub dwiema osobami widzącymi, żeby mogli zobaczyć, czy dolmen jest zatkany, czy nie. To może być. Bo w jednym z centralnych dolmenów, na obrzeżach Gelendżyka, mówią: „Nie można stąd zabrać”. I patrzę wahadłem - rzeczywiście pole jest zakłócone. Nie widzę dalej. Dotknęli rękami dolmenu, obejrzeli go i powiedzieli: Utknęły tu dwie dusze zmarłych i nie mogą stąd uciec. Mówię: „Jasne jest, dlaczego tutaj wszystko jest zepsute”. Oznacza to, że nie wszystko jest tam tak proste, jak się wydaje. Jest wiele różnych rzeczy, ale ci, którzy zbudowali te dolmeny, zrobili to celowo i możliwe, że chodziło o pomoc potomkom – nam, bezmózgim. Tak, są takie dolmeny, to te, które przepisałem dla „Zdrowego Pokolenia” – przychodzą rodziny z dziećmi, tuż przed tymi miejscami są już wyposażone ławki, siadają i siedzą prosto godzinami. I jeden dolmen - w ogóle ciekawy: cmentarz jest ogromny, dolmen jest tuż na skraju cmentarza. A dolmen „dba” o zdrowie. I to jest normalne. Ogólnie rzecz biorąc, jest to wciąż niezbadane terytorium. Tylko niedokończona krawędź. Tam prawdopodobnie niektóre dolmeny współpracują z naturą, a jeśli zostaną zniszczone, mogą zacząć się burze, wiatry lub huragany. Taki przykład był niedaleko Tuapse, niektórzy „rzemieślnicy” go zabrali, rozebrali dolmen i przenieśli do muzeum. Nie minął miesiąc, jest taki przepływ! Dotykali tego, czego nie należy dotykać. Wszystkie dolmeny stoją na uskokach, czyli na niektórych przetwornikach naprawdę ujemnego przepływu energii z Ziemi. I zrozumieli, jak to przetworzyć i w co. Więc to już osobna historia z dolmenami..