Według danych naukowych nasze ciało, jak każda jego komórka, składa się w 75%, mózg w 85%, a krew w 94% z wody. Kiedy człowiek rodzi się w łonie matki, składa się z 99% wody, a kiedy się rodzi, jest w 90% wodą. Ale na starość mamy tylko 65% wody, to znaczy wraz z jej utratą zaczynamy chorować i starzeć się. Przy utracie 8% wody osoba zapada w stan półomdlenia, przy 10% zaczynają się halucynacje i zatrzymanie akcji serca, przy utracie 12% następuje śmierć.
Pozbawienie wody jest znacznie bardziej niebezpieczne niż pozbawienie pożywienia. Człowiek może żyć bez jedzenia dłużej niż miesiąc, ale bez wody tylko kilka dni.
Nasz organizm ma zapasy składników odżywczych, które w przypadku niedoboru zaczynają być wykorzystywane oszczędnie. Reakcje biochemiczne w organizmie zachodzą stale; komórka przetwarza substancje w energię, jednocześnie uwalniając do przestrzeni międzykomórkowej szkodliwe substancje odpadowe, które należy usunąć z organizmu. I woda to robi.
Co robi organizm, gdy nie ma wystarczającej ilości wody? Zaczyna brać to z rezerw, a potem z cel. Z nich może pobrać nawet 66% zapotrzebowania na wodę, ale komórka sama w sobie jest żywym organizmem, zaczyna się chronić, zakrywając cholesterolem otwory umożliwiające wejście i wyjście wody w błonie.
Każda komórka to cały świat z własnym centrum rządowym zlokalizowanym w jądrze, z fabrykami (przetwarzającymi składniki odżywcze i uwalniającymi szkodliwe substancje) i elektrowniami wodnymi, arteriami transportowymi (tu też mogą być korki). Funkcję ochronną komórki pełni jej dwuwarstwowa membrana ze złożonym systemem otworów receptorowych umożliwiających przepływ wody i składników odżywczych oraz usuwanie substancji odpadowych. Ogniwo 70% wytworzonej energii zużywa na swoje podtrzymywanie życia, a przy braku wody wydajność jej pracy spada o 40-50%, skąd wtedy będzie brać energię do pracy?! Wodę z przestrzeni międzykomórkowej można pobrać nawet do 6%, jednak wtedy nie zostaną usunięte szkodliwe substancje marnowane przez komórkę, procesy zachodzące w organizmie zostaną spowolnione, w efekcie czego dostaniemy się do dny moczanowej, kamieni nerkowych, pęcherzyka żółciowego itp. Z krwi można pobrać do 8% wody, przez co dochodzi do jej zagęszczenia. Tym nieszczęściom może zapobiec tylko woda, a nie herbata, ani kawa, ani słodkie napoje gazowane (to one według WHO są substancjami najbardziej szkodliwymi dla naszego zdrowia).
Ile wody powinienem pić?
W krajach europejskich zaleca się pić 30 - 35 ml na 1 kg masy ciała. Europejczycy piją 15-20 razy więcej wody butelkowanej niż w Rosji. Przede wszystkim we Włoszech i nie bez powodu zapadalność na nadciśnienie jest tam najmniejsza. Krew jest bardziej płynna, naczynia elastyczne, komórki pracują, nie ma cholesterolu i tylko woda może to zrobić. Zaleca się pić 2-3 litry wody dziennie, a nie różne napoje.
Dlaczego nie pijemy wystarczającej ilości wody?
Okazuje się, że sygnały wysyłane przez mózg o braku wody są bardzo podobne do sygnałów o głodzie. I oczywiście zamiast wypić szklankę „bezsmakowej” wody, wkładamy do ust coś smacznego, aby zadowolić nasze kubki smakowe i popijamy czymś słodkim. Woda nie podnosi się w organizmie. A potem denerwujemy się, gdy wejdziemy na wagę lub będziemy musieli kupić nowy garnitur o rozmiar większy.
Bez wody nie da się schudnąć ani zachować zdrowia!
Kiedy i jak pić wodę?
Picie wody rano jest niezwykle ważne. W nocy organizm traci 600-1000 g masy ciała. Woda nas opuściła – oddychaliśmy (oddychanie zużywa 900-1000 ml wody dziennie), pociliśmy się, komórki pracowały, w wyniku czego rano organizm był odwodniony. Dlatego pół godziny przed posiłkiem wypij 300-400 ml. wody, w tym czasie woda przepłynie przez cały organizm i przygotuje narządy do strawienia śniadania.
Jeszcze raz przypominamy – nie mylić wody z herbatą, kawą, słodkimi napojami gazowanymi, piwem itp.
Wypij 2-2,5 godziny po spożyciu 200-250 ml wody w celu usunięcia szkodliwych substancji wydzielanych przez komórkę itd.: 200-250 ml 1-2 godziny przed posiłkiem i taką samą ilość 2-2,5 godziny po posiłku.
Jak dowiedzieć się o braku wody w organizmie?
Podążając za kubkami smakowymi, wielu z nas niemal całkowicie wyeliminowało wodę z naszej codziennej diety. Niestety, wszystkie te napoje, które pozwalają „pocieszyć się” to nie woda; zabijają strukturę wody, która umożliwia wodzie współpracę z komórką.
Organizm szybko pozbywa się takich napojów, zabierając z nich substancje rozpuszczalne w wodzie, które często są dla niego szkodliwe. A jeśli napijesz się wody, zadziała ona w organizmie, wypłukując szkodliwe substancje z przestrzeni międzykomórkowej, filtrując je przez nerki.
Reakcje chemiczne zachodzą w organizmie cały czas, a brak picia wody przez dłuższy czas doprowadzi do tego, że w pierwszej fazie mocz będzie ciemny, a następnie mętny – to pierwszy sygnał braku wody w organizmie. Jeśli nie zapewnisz organizmowi normalnych warunków do usuwania odpadów, wówczas w narządach i tkankach będą gromadzić się „niestandardowe” cząsteczki, w istocie toksyny, a w skrajnych przypadkach może dojść do nowotworowej degeneracji komórek.
Aby temu zapobiec, do walki z nimi zaangażowane są komórki układu odpornościowego oraz przeciwciała, które są w stanie samodzielnie strukturyzować wodę i „spalać” wroga za pomocą reaktywnych form tlenu. Jednak głównym celem układu odpornościowego jest walka z wrogiem „zewnętrznym”, a jeśli walka z wrogiem „wewnętrznym” będzie trwała zbyt długo, mogą rozwinąć się przewlekłe stany zapalne.
Jeśli będziesz kontynuować swój styl życia bez picia wody, nabawisz się piasku, a następnie kamieni w nerkach lub pęcherzyku żółciowym i wielu innych chorób. Ciało daje dużą liczbę sygnałów o braku wody; dla każdego człowieka są one indywidualne i zależą od znaczenia narządów dla organizmu (określonego przez biokomputer) oraz ich słabości, m.in. oraz z powodu braku wody i innych niezbędnych pierwiastków chemicznych.
Wszystko dzieje się w przyrodzie jak w doborze naturalnym: najsłabszy umiera pierwszy.