Dolmeny. Leczenie korektorami stanu funkcjonalnego FSC Koltsova
-
17 Jun, 2025
-
3,817 wyświetleń
Pytanie: (O Dolmenach) Koltsov S.V. (Jałta, 13.08.2016): Tak, to jest oficjalna wersja. Rozmawiałem z wykładowcami, którzy oprowadzają po Gelendżyku. Mówię: "Ale rozumiesz, że to nie są te same budowle, o których mówisz? Czy znalazłeś w dolmenach jakieś szczątki, przynajmniej w jednym?" Oczywiście, że nie! To tylko generatory fal podłużnych, nawet się tam nie zawracałem, po prostu przyłożyłem butelkę do nacięcia. Tam z reguły jest dziura w dolmenie, kładzie się ją bezpośrednio na nacięciu, tylko tak, aby w pobliżu nie było ludzi, 5-10 minut - wszystko jest gotowe, zabierz informacje z tego dolmenu. Ale. Zawsze szliśmy z jednym lub dwoma widzącymi, żeby mogli zobaczyć, czy dolmen jest zaśmiecony, czy nie. To może być. Bo w jednym z centralnych dolmenów, w tym samym miejscu w okolicach Gelendżyka, mówią: „Stąd nie można tego zabrać”. I wyglądam jak wahadło - rzeczywiście pole jest zepsute. Nie widzę dalej. Dotknęli dolmenów rękami, spojrzeli i powiedzieli: „A dwie dusze zmarłych tu utknęły i nie mogą się stąd wydostać”. Mówię: „Jasne jest, dlaczego tutaj wszystko jest zepsute”. Oznacza to, że tam też nie wszystko jest tak proste, jak się wydaje. Jest wiele różnych rzeczy, ale ci, którzy zbudowali te dolmeny, zrobili to zupełnie celowo i możliwe, że aby pomóc naszym potomkom – jesteśmy bezmózgimi. Tak, są takie dolmeny, które przepisałem dla „Zdrowego pokolenia” - przychodzą z rodzinami z dzieckiem, tam przed tymi miejscami są już wyposażone ławki, siadają i przesiadują godzinami. A jeden dolmen jest tam ogólnie ciekawy: cmentarz jest ogromny, tuż przy granicy cmentarza znajduje się dolmen. A dolmen „zajmuje się” zdrowiem. I jest w porządku. Generalnie to jeszcze nie koniec. Po prostu bez końca. Tam na pewno niektóre dolmeny współpracują z naturą, a jeśli zostaną zniszczone, mogą zacząć się burze, wiatry lub huragany… Przykładem tego było tam w pobliżu Tuapse, zabrali kilku „rzemieślników”, zdemontowali dolmeny, przenieśli do muzeum. Nie minął miesiąc, jest taki przepływ! Dotknąłem tego, czego nie należy dotykać. Wszystkie dolmeny stoją na uskokach, to znaczy są swego rodzaju konwerterami naprawdę ujemnego przepływu energii z Ziemi. I w końcu zrozumieli, jak przerobić i na co. Więc to już osobna historia z dolmenami..